Fiskus kontra optymalizacja

Fiskus w naszym kraju dwoi się i troi nad kwestiami optymalizacji podatkowej w celu ograniczenia prawnych możliwości korzystania z tego rozwiązania przez średnie i duże przedsiębiorstwa. Aby skutecznie walczyć z tym zjawiskiem wytacza coraz cięższe działa. W tym roku pojawiła się nowelizacja ustawy podatkowej dotycząca kwestii podatku dochodowego firm.

Mianowicie spółki zagraniczne (a więc zoptymalizowane) miałyby płacić w Polsce dodatkowy dziewiętnasto-procentowy podatek od osiąganych przychodów. Oczywiście nie dotyczyłby on wszystkich przedsiębiorstw, a jedynie tych, w których jedną czwartą udziałów posiada spółka polska kontrolująca podmiot funkcjonujący w raju podatkowym. Poza tym taka firma musiałaby płacić zagranicą podatki niższe od krajowych o co najmniej jedną czwartą oraz brak prowadzenia rzeczywistej działalności na terenie obcego państwa. Nowelizacja jak widać ma na celu ominięcie firm prowadzących zwyczajną działalność handlową zagranicą, a dotknąć jedynie firm zoptymalizowanych.